Aktualności Aktualności

RAJD NORDIC WALKING W POSZUKIWANIU RANNIKA ZIMOWEGO

UWAGA! UWAGA!
Rajd w poszukiwaniu rannika zimowego, ze względu na prognozy pogody wskazujące na utrzymujący się silny mróz, zostaje przełożony tydzień później, na 10 marca!
W związku z tym przedłużamy także czas zapisów na Rajd

 

LGD KRAINA TRZECH RZEK, STOWARZYSZENIE NW WŁÓCZYKIJE

I NADLEŚNICTWO ŁOPUCHÓWKO ZAPRASZAJĄ NA

RAJD NORDIC WALKING W POSZUKIWANIU RANNIKA ZIMOWEGO

Czy zima w lesie jest nudna? Oczywiście, że nie!! Wystarczy wyjść na spacer do lasu, parku, nad wodę i podziwiać zimowe arcydzieła przyrody, rozpoznawać drzewa po pędach, „skrzydlatych znajomych z karmnika”, ale w końcu nawet dzieci mają jej dość.
Jak sprawdzić, czy zbliża się ku końcowi? Nie widać jeszcze przecież przebiśniegów ani krokusów, tradycyjnie zwiastujących wiosnę. Jest jednak pewna roślina, która budzi się wcześniej i zwiastuje początek przedwiośnia – to rannik.

O zwyczajach rośliny mówi jej imię, pochodzące od rannej, czyli wczesnej pory kwitnienia. Jeszcze dobitniej podkreśla to naukowa nazwa: Eranthis hyemalis, co tłumaczymy jako „kwiat wiosenno-zimowy” (od greckiego er – wiosna, anthos – kwiat i łacińskiego hiems – zima). Ranniki nie występują w Polsce z natury, a jedynie jako rośliny uprawiane lub zdziczałe (efemerofit). Pochodzą z żyznych lasów południowej Europy (Francja, Włochy, Słowenia, Serbia, Chorwacja, Bośnia). Rozpowszechnione zostały przez człowieka w całej niemal Europie i Ameryce Północnej. W Polsce trafiają się rzadko w uprawie ogrodowej i nieczęsto jako rośliny zdziczałe w dawnych parkach i na cmentarzach.

Jeżeli poszukujecie zastrzyku energii na zbliżające się przedwiosenne tygodnie zapraszamy Was do wzięcia udziału w Rajdzie pieszym rannika zimowego. Spotykamy się w sobotę 10.03.2018 o godz. 8.30 na parkingu „Łysego Młyna”, udajemy się na zwiedzanie „Łysego Młyna” i zwiedzanie zabytkowego parku w Radojewie.  Runo leśne pod okapem sędziwych dębów i lip, przybiera tam żółtą barwę od kwitnących w nim  jeszcze przed rozwojem liści na drzewach, gdy w lesie jest widno ranników zimowych. Jeżeli przyjrzycie się z bliska tej miododajnej roślinie zauważycie w kwiecie miodniki, czyli organy wydzielające nektar. Miodniki swoim zapachem wabią owady.  Gdy te przylecą, zapylają roślinę. Pamiętajcie, możemy je podziwiać, czerpać radość, ciepło i pozytywną energię z barwy ich kwiatów, ale nie jeść. Roślina ta jest bowiem trująca dla człowieka.

 Mało kto zdaje dziś sobie sprawę z potęgi otaczających nas barw, z tego, że świat kolorów to wibrująca energia, która ma istotny wpływ na nasze zdrowie, emocje czy zachowanie.

Żółty, to żywy kolor, pełen radości, idealny na smutek i depresję. Inspiruje i dodaje pewności siebie. Rozjaśnia myślenie i poprawia pamięć. Wskazany dla ludzi poszukujących zastrzyku energii.

Radzę jednak nie zwlekać z wycieczką. W chłodne dni ranniki kwitną nawet przez trzy tygodnie, ale gdy tylko zrobi się cieplej – wystarczy niewiele ponad 10 stopni – złote puchary znikają.

 

 

 

Tekst: K.Prange, Fot. A.Napierała