Aktualności Aktualności

Wizyta leśników z Nadrenii – Północnej Westfalii

        W dniach 10-12 października w nadleśnictwie gościliśmy dwóch leśników z Nadrenii - Północnej Westfalii. Jednym z nich był 82 letni Hubert Koch. Jest on synem Carla Kocha, który w okresie II wojny światowej był na polecenie rządów Rzeszy leśniczym rewirowym w Nadleśnictwie Zielonka i pełnił funkcję Nadleśniczego podległego Nadleśniczemu Stirle z Kątów. Kontakt z Panem Kochem został nawiązany przy okazji opracowania ,,Nadleśnictwo Łopuchówko – rys historyczny", którego wydanie planowane jest jeszcze w bieżącym roku. W trakcie pisania rozdziału o czasach okupacji na terenie Nadleśnictwa Zielonka i Kąty Pan Huber Koch był nieocenionym źródłem wiedzy.

            Pan Hubert był dzieckiem, gdy jego ojciec został delegowany do okupowanej Wielkopolski, gdy wyjeżdżał maił 5 lat, gdy powrócił po wojnie miał lat 11. W latach dzieciństwa usłyszał i przeczytał (bogata korespondencja ojca do rodziny) tak dużo opowieści o wspaniałych lasach zielonkowskich, leśnikach polskich i urokach Ziemi Goślińskiej i Poznania, że nie mógł poprzestać myśleć o terenach tak często opisywanych przez ojca. Sam będąc leśnikiem (czwarte pokolenie) odwiedził Zielonkę w latach 70 – tych i obecnie wraz z swym krewnym, również leśnikiem Panem Uwe Schölmerich (w latach 70 student leśnictwa, obecnie Nadleśniczy Rhein-Sieg-Erft NRW).

            W trakcie 3 dni spotkań z leśnikami niemieckimi powróciliśmy do miejsc opisywanych przez Karla Kocha ponad 70 lat temu, dyskutowaliśmy na tematy gospodarki leśnej, można powiedzieć wspólnym – leśnym językiem. Leśnik – emeryt Huber Koch zajmuje się obecnie głównie historią leśnictwa i z wielkim zapałem pomógł nam ,,odszyfrować" napisane odręcznym pismem tzw. Kurentschrift zabytkowe dokumenty byłych nadleśnictw Kąty i Zielonka. Mój podziw wzbudził niezwykła kondycja osiemdziesięciolatka, jego głód wiedzy i wielka wiedza praktyczna.


Pierwszy z lewej Pan Uwe Schölmerich, drugi Pan Hubert Koch przed siedzibą Nadleśnictwa Łopuchówko